"Dom Samemu" - kilka praktycznych porad, proste recepty na różne problemy pojawiające się podczas samodzielnej budowy domu.

Jak wylewać, wykańczać balkony



- zadbać o wyrobienie spadków na etapie betonowanie stropu (balkony są powiązane monolitycznie ze stropem)

- dodatkowo zadbać o spadek na samej krawędzi (10 cm) balkonu, tak, aby blacharka miała spad, a nie była np. zadarta do góry 

- sprawdzić, czy krawędź balkonu trzyma poziom inaczej blacharka będzie pofalowana, nierówności wyrobić mrozoodpornym klejem d płytek

- szczególnie ważne przy drzwiach:

* blacharka z odpowiednim spadkiem
* blacharka mocowana kołkami, aby uniknąć 
   przesunięcia podczas betonowania posadzki
* papę lub folię kładziemy zgodnie ze spadkiem, tj. 
   jak dachówkę


- zwrócić uwagę na blacharkę 2, czy licuje zgodnie z krawędzią płyty balkonowej (równoległość)


- posadzki zalewać ze spadkiem, przed wykonaniem elewacji - wtedy beton posadzki dolega do ściany konstrukcyjnej


- mocować słupki balustrad przed wykonaniem izolacji wodnej i przed założeniem blacharki


- elewacja przy balkonie - warto zastosować cieńszy styropian przy posadzce (za cokolikiem), tak aby cokolik wsunąć pod styropian elewacji






Jak murować ściany nośne i działowe




- na ławach (lub stropie, płycie fundamentowej) wyciągamy narożniki ścian, tj. sprawdzamy kąty i długości przekątnych stropu (lub płyty pod zabudowę) i wyznaczamy osie budynku, dla sprawdzenia poprawności konstrukcji, następnie od osi wyznaczamy punkty skrajne narożników, od których będą biec ściany nośne. Wyznaczanie osi można też pominąć i od razu wyznaczyć obrys ścian.


- wyznaczamy obrys ścian sznurem, tj. nabijamy gwoździe "betoniaki" na zewnętrznych krawędziach narożników i na takiej osnowie rozciągamy sznur murarski

W przypadku prostej konstrukcji, opartej na planie prostokąta, wbijamy 4 gwoździe, w każdy narożnik jeden,  i od każdego prowadzimy sznur wyznaczający zewnętrzne krawędzie ścian.

- na poziomie parteru pod ściany układamy paski taniej papy (może być papa na tekturze - dwie warstwy) szerokie na grubość ściany, podobnie na balkonach

- murowanie zaczynamy od narożników, murujemy po kilka bloczków (cegieł będzie więcej, tak do 1 m) w jedną i drugą stronę, zgodnie z prowadzeniem sznura, podobnie na następnym narożniku.

Murowanie przebiega do sznura na całej długości ściany. Następna warstwa bloczków - sznur przenosimy wyżej, na krawędź bloczka z pierwszej warstwy (nabijamy gwóźdź).


Trzeba pamiętać o regularnym sprawdzaniu pionowości ułożenia bloczków i czy trzymamy linię obrysu.

Spoiny nie powinny być grubsze niż 1,5 cm. Wielkość ta ma wpływ na przemarzanie i wytrzymałość ściany.
Nie dotyczy bloczków układanych na klej lub piankę.

Odchyłka w pionie ściany nie powinna być większa niż:

Na pewnym etapie, kiedy ściany mamy już podciągnięte mniej więcej na wysokość nadproży, za pomocą niwelatora możemy wyznaczyć tzw. meter punkt, tj. punkt wysokościowy (reper roboczy) na ścianach.
Od reperu roboczego będziemy wyznaczać wysokości pod nadproża okien, parapety, a szczególnie schody prowadzących na piętro.

Meter punkt wyznaczamy w oparciu o istniejące schody prowadzące na dany poziom, na którym pracujemy oraz uwzględniając grubość warstw posadzki i projektowaną wysokość pomieszczeń.

Schody i podesty z reguły wykonane są z płyty żelbetowej pokrytej płytkami gres. Są elementem stałym, którego nie można po wylaniu skorygować in minus, tj. pomniejszyć (skuć), dlatego wyznaczając wysokości innych elementów - np. następnego stropu, kierujemy się wysokością wyznaczoną przez konstrukcję schodów.

Schody muszą mieć określone wysokości i szerokości stopnia, są one ze sobą powiązane wzorem, gdzie

2H + S = od 60 do 65 cm

H to wysokość stopnia, a S jego głębokość

To wzór na ergonomiczność.

Minimalna wysokość od górnej krawędzi parapetu do posadzki na gotowo - 85 cm. Są wyjątki dla pomieszczeń w oficynie, nadziemiu i budynków bardzo wysokich.

Ustawiając nadproża należy pamiętać o pozostawieniu miejsca na piankę uszczelniająca okna, podobnie szczelina pod oknem na parapet winna mieć luz ok. 1-1,5 cm dla pianki montażowej.

Jeżeli w ścianie występują słupy żelbetowe, należy je łączyć ze ścianą murowaną za pomocą prętów zbrojeniowych z fi 6 ewent. fi 8 wygiętych w kształcie litery U długości zakotwienia min. 60 cm, z przewiązaniem co warstwę. Słupy szalujemy i wylewamy po wymurowaniu muru.


Jeżeli w pomieszczeniach występują schody drewniane lub stalowe (gotowe), do ich wysokości można dopasować wysokość posadowienia stropu.

Zawsze na odcinku nad oknami, po ułożeniu lub wylaniu nadproży można w niewielkim zakresie zmienić wysokość następnego stropu.



- ścianki działowe murujemy po wymurowaniu ścian nośnych, a przed wylaniem posadzek


Murowanie na podobnych zasadach jak wyżej.

Ścianki należy powiązać ze ścianami nośnymi poprzez wiązanie cegieł lub nawiercenie i wbicie prętów fi 8 długości ok. 18 cm (6+12).

Niektóre cienkie ścianki gr. 6 - 8 cm należy wzdłużnie wzmocnić poprzez ułożenie w spoinach gładkich lub żebrowanych prętów gr. 6 mm.

Zakończenie ścianki na wysokości - zaleca się, ze względu na ugięcie stropów, wsunięcie pod strop styropianu gr. 1-2 cm, gąbki lub zapianowanie.


Pamiętajmy o tym, że kratki wentylacyjne należy umieszczać pod stropem na wysokości min. 15 od stropu.


Ścianki działowe - zwrócić uwagę głównie w łazienkach, czy po ułożeniu tynku i glazury, da się jeszcze wkręcić zawiasy w ościeżnicę.





Średnio - 8 murarzy wyrabia 13 palet bloczków (bez znaczenia jakich) w przeciągu 2 dni.



Układanie folii kubełkowej.


Folię kubełkową układa się głównie w celach zabezpieczenia izolacji przeciwwilgociowej i cieplnej (papa, styropian) przed zniszczeniem i bezpośrednim stykiem z ziemią. Oczywiście folia daje pewną ochronę przed wilgocią, ale zasadniczo trudno ją uzyskać (mocowanie, zakłady).

Folia jest sprzedawana w rolkach długości 20m. Dostępne szerokości: 1; 1,5; 2; 2,5 m.


Folię układamy wypustkami do ściany, tak aby pomiędzy powierzchnią ściany, a folią mogło penetrować powietrze (odprowadzenie pary wodnej).


Do ułożenia foli potrzebujemy 3-4 ludzi.

Rozciągamy folię na ścianie, dwie osoby trzymają końce i naciągają folię, kolejna osoba mocuje folię gwoździami 2,5 cala wbijanymi w miejscach przylegania folii do ściany, co mniej więcej 50 cm w pasie górnym. Jeśli potrzeba, również poniżej w stosownych miejscach. Kolejna osoba dba, aby podczas mocowania folia gładko przylegała do ściany. Do gwoździ niezbędne są podkładki uszczelniające.

Startowy odcinek foli możemy też zabezpieczyć pionową listwą drewnianą, przybitą do ściany.

Górny odcinek folii zabezpieczamy specjalną listwą z tworzywa sztucznego.

Jeśli stosujemy folię odcinkami, połączenia wykonujemy na zakład – poziomo 20-50 cm, w pionie 20 cm, na zakład jak dachówkę.


Mocowanie folii kubełkowej do ściany
Mocowanie folii kubełkowej do ściany + listwa zakończeniowa





Jak wykonać drenaż opaskowy budynku.

IZOLACJA FUNDAMENTU

DRENAŻ

FOLIA KUBEŁKOWA


Wokół fundamentu wykonujemy w gruncie koryto, już ze spadkiem, do studni chłonnej (lub rewizyjnej lub przelewowej). Ewentualne nierówności uzupełniamy pospółką ( frakcja żwirowa i kamienista od 10-50% zawartości ).

Kamień płukany (frakcja 16-32 mm) sypiemy na całej długości, ze spadkiem 0,5%.

Jeśli drenaż układamy z zastosowaniem szalunku (daje to oszczędności na kamieniu), przed ułożeniem rury drenarskiej trzeba maksymalnie podnieść do góry (lub po prostu wyjąć) szalunek, stopniowo obsypując boki drenażu ziemią. Późniejsze usuwanie szalunku może spowodować nieregularne obsuwanie się kamienia i utratę spadków na rurze – zaleganie wody.

Na kamieniach układamy perforowane rury drenarskie – sprawdzamy poziomicą spadki. Połączyć drenaż ze studnią chłonną - za pomocą wiertnicy o średnicy dopasowanej do rury, wywiercić otwór w studni jeśli jest z tworzywa sztucznego, dla studni betonowych otwór trzeba będzie dodatkowo uszczelnić po wprowadzeniu drenażu.

Rury dobrze jest ułożyć w geowłókninie, która zabezpiecza przed ewentualnym zamuleniem przez drobne piaski iły.

Obsypać boki rurki drenarskiej i ponownie sprawdzić spadki, naprawić ewentualne błędy. Zasypać drenaż kamieniem, a następnie pospółką.

Obsypka kamienna wokół rury powinna wynosić ok. 20 cm.

Warstwy ziemi sypane obok drenażu, aby uniknąć późniejszego osiadania, powinno się zagęścić tzw. skoczkiem, zagęszczarką stopową, jednak ostrożnie, aby nie zniszczyć swojej pracy.

W ostateczności - pozostawić bez zagęszczenia, poprawić zagęszczenie po pierwszej zimie.

W czasie prac i po zakończeniu NIE CHODZIĆ PO DRENAŻU! 

Grozi to utratą spadków.






Schemat zasypywania drenażu

Schemat zasypywania drenażu


Schemat zasypywania drenażu


Schemat zasypywania drenażu:
- rura drenarska w otoczeniu kamienia płukanego
- nad rurą - pospółka, piaski przepuszczalne dla wody
- z lewej strony - warstwy ziemi nieprzepuszczalnej

Woda gruntowa podchodzi do wysokości rur drenarskich, którymi jest odprowadzana dalej - wysokość posadowienia rur jest zależna od odległości od studni (nie należy jednak sadowić ich powyżej stopy fundamentu).

Woda deszczowa nie zalega w ziemi przy ścianie, tylko penetruje do poziomu fundamentów i spływa poprzez drenaż do studni. 


Wzdłuż ściany budynku warto ułożyć opaskę z płyt chodnikowych, które odsuną nam wodę deszczową od ścian piwnicy.

Warto zwrócić uwagę na odpowiednie wykonanie izolacji fundamentów, tak aby woda nie zatrzymywała się na stopie fundamentu, tylko spływała z niej do drenażu.






Jak ocieplić fundamenty i ściany fundamentowe.



Do ocieplania części zagłębionych w gruncie stosujemy specjalne styropiany do tego przeznaczone min. EPS 100-038 lub wodoodporne – i tylko takie.

Zwykłe styropiany mogą ulec zniszczeniu podczas prac, nie wskazane są też ze względu na zawilgocenie.

Ocieplenie - płyty układamy od poziomicy, dokładnie mocując do ściany, stosując zakłady na spoinach, jeśli nie mamy styropianu fazowanego - duże szczeliny najlepiej uzupełnić pianką montażową, a nie klejem, aby nie robić mostków termicznych.


Warto styropian zabezpieczyć folią kubełkową.

Jak murować ściany piwnic.



W części budynku zagłębionej w gruncie z reguły stosujemy bloczki betonowe. Bloczki murujemy standardowo na zakład spoiny, przy słupach żelbetowych pozostawiamy tzw. sztraby, pamiętamy, że murowanie odbywa się bez wapna, na zaprawę cementową.
Ze względu na możliwość zawilgocenia absolutnie nie wolno stosować cegły silikatowej wapiennej (tzw. białej), ani żadnego materiału wrażliwego na wilgoć.

Przy równiej powierzchni murowania łatwo ścianę zaizolujemy środkami bitumicznymi.


Jak izolować ściany fundamentu.



Zależnie od projektu, istnieje wiele środków na bazie rozpuszczalników, a także wody, które rozsmarowuje się szczotką smołową po powierzchni betonu. W przypadku stosowania roztworów na bazie rozpuszczalników, należy odczekać kilka dni, aż beton wyschnie – mokry spowoduje odchodzenie masy od betonu.


Należy zwrócić uwagę, aby dokładnie zamazać wszelkie pory w betonie. Jeśli powierzchnia betonu jest zbyt porowata, można poszukać bardzo drobnego pylącego piasku i na jego bazie zrobić zaprawę z cementem, ale najlepiej zastosować klej (do płytek lub do klejenia płyt styropianowych), który nakładamy pacą do gipsu cienką warstwą na powierzchnię betonu i zacieramy delikatnie dużą gąbką, jak do robót glazurniczych.
Po wyschnięciu mamy zasłonięte pory i w miarę gładką powierzchnię przygotowaną pod smarowanie masami bitumicznymi.


Otwory po ściągach można zaczopować zaprawą betonową wymieszaną ze szkłem wodnym.
Szkło wodne to roztwór koloidalny, który przydaje zaprawie wodoszczelność. Tania rzecz dostępna w większości sklepów budowlanych czy chemicznych.
„Szklana woda” przyśpiesza wiązanie betonu, więc stosujemy niewielkie porcje i śpieszymy się z wykonaniem pracy.


Jeżeli stosujemy papę, trzeba pamiętać o wstępnym zagruntowaniu podłoża środkami bitumicznymi. Papę nagrzewamy palnikiem i nadtopioną częścią przyklejamy do ściany, stopniowo rozgrzewając kolejne fragmenty papy. Jest to dość niełatwa praca, łatwo się poparzyć, więc należy stosować rękawice.
Kolejne fragmenty ściany zakrywamy papą stosując zakład 10 cm.
Należy zwrócić uwagę, aby warstwy papy zakładać w kolejności od doły, jak dachówkę na dachu.

W załamaniach 90º dobrze jest zastosować skośnie przyciętą wełnę, tak aby papa nie była zaginana pod ostrym kątem, bo grozi to jej spękaniem.



Zbrojenie ław fundamentowych.


Jak betonować fundamenty.


Bardzo często zbrojenie ław stanowią cztery pręty główne połączone strzemionami co 15- 40 cm.

W przypadku średnic większych niż fi12 lub przy bardziej skomplikowanych praca niezbędna będzie pomoc fachowca.

Zbrojenie przygotowujemy w postaci odpowiedniej długości beleczek, czyli właśnie zbrojenia głównego, najczęściej 4 pręty fi 12 + strzemiona.
Dla ułatwienia pracy beleczki przygotowujemy na tzw. koziołkach, tj. podpórkach na których opieramy pręty główne. Na pręty główne przewlekamy odpowiednią ilość strzemion i mocujemy je za pomocą drutu wiązałkowego w narożnikach.

Najpierw do szalunku wkładamy siatki dolnego zbrojenia, układamy je na specjalnych podstawkach z plastiku, ewentualnie, na kawałkach połamanych płyt chodnikowych, kostce brukowej.

Otulina betonu w ławach fundamentowych wynosi min. 5 cm.


Gotowe beleczki wkładamy do szalunku zawsze w osi ławy. Pamiętajmy o zakładach na połączeniach beleczek – min. 60 cm, w narożnikach dodatkowo dajemy tzw. fajki, czyli 4 pręty wygięte pod kątem narożnika o długości min. 2x60 cm – tak, aby zbrojenie zachowało ciągłość.

Warto umocować zbrojenie do ścianek szalunku drutem 3 mm, tak aby beton podawany pod ciśnieniem nie przesunął beleczek.

Jeśli w projekcie występują żelbetowe słupy wychodzące z ław, należy w ławach w stosownych miejscach włożyć tzw. startery – pręty wystające ponad ławę min. 60 cm, zagięte na końcach (na 20 cm) umocowanych w ławie.




Na podstawie projektu i szalunku obliczamy potrzebną ilość betonu.

Do wyliczonej sumy dodajemy 0,3 m3 betonu na każdy betonowóz tj. tzw. gruszkę (część betonu tracimy, ponieważ jest ona rozprowadzona na ściankach mieszalnika). Ponadto jeśli betonujemy pompą – trzeba dodać ok. 0,5 m3. Na wszelki wypadek można jeszcze wziąć zapas 0,5 – 1 m3 betonu, jeśli nie jesteśmy pewni obliczeń. Ważne, aby ławy betonować w całości bez przerw technologicznych. W zasadzie są one dopuszczalne, ale lepiej tego nie stosować.

Przed betonowanie warto zwrócić uwagę i w odpowiednich miejscach do prętów zbrojeniowych przyspawać z 1,5m bednarki, którą wyprowadzimy potem do odgromnika.

Beton do ław podajemy warstwami, tak aby nie napełniać fragmentów szalunku w całości, co może nas uratować przed ewentualnym rozsunięciem się płyt szalunkowych, jeśli są mało solidnie skręcone.

Beton powinien być wibrowany.

Przed betonowaniem zawsze należy się upewnić, czy dostarczony beton jest przygotowany zgodnie z zamówieniem, czyli czy jego receptura jest zgodna z projektem.


Zgodność zbrojenia z projektem przed betonowaniem sprawdza Inspektor nadzoru, do Dziennika Budowy wpisuje zgodę na betonowanie.




 Gotowe ławy po rozszalowaniu, pod ławami widać "chudy" beton, w prawym dolnym roku - tzw. profil.

Jak szalować ławy fundamentowe?

Do szalowania ław można zastosować szalunek systemowy, np. Peri czy Ulma, płyty akro – już raczej rzadko spotykane, oraz szalunek z desek tzw. blatów.



Szalunek systemowy.

Szalunek z płyt o konstrukcji metalowej, z powierzchnią ze sklejki, stosowane z reguły do konstrukcji o dużych gabarytach.

Szalunek zamawiamy w specjalistycznej firmie, która na podstawie projektu zaprojektuje nam odpowiednie oszalowanie wraz z akcesoriami, może też na zamówienie dostarczyć go na budowę. Jest to nie tania rzecz, ponadto trzeba uważać na to, że materiał może poginąć – tak ukradziony, jak i zagubiony przez ewentualnego wykonawcę.

Jest jednak bardzo wygodny, pomoże szybko i estetycznie wykonać robotę, szalunek z reguły można rozszalować już na drugi dzień po betonowaniu (zależnie do pogody).

Płyty (sklejkę) przed montażem należy pokryć specjalnym olejem ułatwiającym odciąganie szalunku od betonu. Olej rozprowadzamy szczotką smołową.

Płyty szalunkowe układamy na chudym betonie zgodnie z rysunkiem podanym przez dostawcę. Płyty z reguły mają nie więcej niż 15 cm grubości, dlatego swobodnie zmieszczą się na podkładzie. Po wstępnym ułożeniu płyt i połączeniu ich ze sobą za pomocą specjalnych zamków, przystępujemy do poprawnego ułożenia – od sznura, tak aby leżały w jednej linii - i łączymy ze sobą za pomocą ściągów. Co jakiś czas sprawdzamy, czy szalunek leży w osi ławy i zachowuje odpowiednią szerokość ławy – pomagają nam w tym odpowiednio przycięte deski listwy o długości równiej szerokości ławy zakontrowane pomiędzy płytami szalunku.

Tak ustawiamy szalunek na całości ław.

Aby łatwiej nam było wkładać zbrojenie, powstrzymujemy się przed założeniem kompletu ściągów, wkładamy je tam, gdzie nie będą nam przeszkadzać, a całościowo, po włożeniu zbrojenia.

Szalunek pod wpływem objętości betonu ma tendencję do rozszerzania się, dlatego trzeba pamiętać, aby poprawnie skręcić go ściągami. Za pomocą palików i drutu gr. 3,5 mm zakładamy odciągi – napinamy szalunek – które mają zabezpieczyć nas przed przesunięciem płyt podczas betonowania. Ponadto usztywniony szalunek jest po prostu stabilny, co ułatwia obsługę podczas betonowania.

Ściągi montuje się w ten sposób, że pręty przechodzą przez ławę, a więc będą zalane betonem – aby uniknąć problemów z wyciągnięciem ściągów, stosuje się specjalne rurki z tworzywa sztucznego, o przekroju 2,2 cm. Rurki docina się na wymiar szerokości ław (uwzględniają, że na końce zakłada się specjalne kapturki), wkłada do szalunku i przewleka przez nie ściągi, po betonowaniu rurki pozostają w ławie.



Akro

Akro to taka lżejsza wersja szalunków systemowych, do mniejszych elementów – jak np. ławy. Połączenia płyt wykonuje się za pomocą metalowych klinów, w zasadzie płyty zastępują tradycyjne drewniane blaty, dając w efekcie równą powierzchnię ławy.

Gładka ściana betonu ułatwia izolowanie środkami asfaltowymi, a także pokrywanie papą.




Ważne, aby roboty zanikające odebrał Inspektor nadzoru i dokonał odpowiednich wpisów w Dzienniku Budowy.




Czasami warunki gruntowe pozwalają na wykonanie fundamentów bez oszalowania. 

Wówczas dla ław robimy wykop w gruncie i na bieżąco zalewamy chudym betonem jego dno, żeby zabezpieczyć się przed opadami.
Metoda pozwala zaoszczędzić na szalunku i robociźnie, bo za szalunek robi ziemia, a właściwie glina, bo tylko grunt spoisty wytrzyma dostatecznie długo.
Zużywamy trochę więcej betonu, bo ściany nie są proste, no i projekt musi dopuszczać takie rozwiązanie. Wykop można wyłożyć folią, aby dodatkowo zabezpieczyć ławę przed wodą, ale z reguły zbrojenie taką folię dziurawi...



Jak wykonać podkład betonowy tzw. chudy beton?



Zbrojenie ławy betonowej nie powinno być układane na gołej ziemi, więc wcześniej pod ławy należy wykonać tzw. chudy beton.


Chudy beton to nic innego jak warstwa słabego betonu, np. B-10 lub B-12 grubości ok. 8-10 cm.
Zabezpiecza nam min. wykop przed wpływem deszczu, generalnie czyni pracę czystszą, co jest ważne.


Przystępujemy do szalowania.

Będziemy potrzebować deski szer. 10 cm – 12 cm – zależnie od tego jaką grubość betonu zastosujemy.


Szerokość podkładów przyjmujemy o ok. 30 – 40 cm większe niż szerokość ławy. A to po to, aby łatwiej ułożyć i zabezpieczyć szalunek.


Tak więc rozciągamy sznur wg osi ławy, na jego krańcach odmierzamy stosowną wielkość na chudy beton i wbijamy paliki. 
Na palikach rozciągamy sznur i od sznura wbijamy w linii prostej wzdłuż osi ławy kolejne paliki co mniej więcej 1,5 m. Do palików przystawiamy deski szalunkowe, lekko wciskamy (wbijamy) w ziemię, poziomujemy i przybijamy do palików.


Tworzymy płytkie szerokie koryto z desek, wzmocnione odpowiednio palikami.


Szalunek pod "chudy" beton.


Podobnie szalujemy pozostałe elementy budynku, np. fundament komina, schodów itd.

Na podstawie szalunku obliczamy potrzebną ilość betonu i zamawiamy go z wytwórni albo wykonujemy sami, co na pewno jest tańsze, ale wymaga od nas pracy. Ciężkiej pracy.

Beton można ukręcić w zwykłej betoniarce, podaję ilość składników na 1 m3 betonu:



10 l wiadro to: 13 kg cementu lub
16,3 kg piasku




W przypadku chudego betonu nie musimy całej pracy wykonywać od razu, możemy betonowanie wykonywać etapami, tak, aby się nie przemęczyć, ale co może też zaoszczędzi nam desek na szalunek.


Układanie "chudego" betonu.


Beton nie musi być zagłaskany na gładko, ważne, aby miał w miarę płaską powierzchnię. Możemy go np. rozprowadzić grabiami (łatwiej ułożyć beton półsuchy, jak przy robotach drogowych) i poprawić deską przeciągniętą po deskach szalunku - dlatego ważne jest, aby deski szalunku ułożone były do poziomicy i zachowywały jedną płaszczyznę.

  

 Zacieranie "chudego" betonu.


Pamiętamy o tym, że na chudym betonie będzie bezpośrednio spoczywać ława fundamentowa - a więc "góra" chudego betonu, to będzie rzędna "spodu" ławy.
To bardzo ważne, aby wykonać podkład zgodnie z projektem i odpowiednią wysokością ław.


Izolacja chudego betonu - masy asfaltowe i papa

Jednak jeśli projekt przewiduje izolację poziomą pod ławami, lepiej gdy chudy beton jest zupełnie gładki.
Wówczas łatwo go przesmarować środkami typu dysperbit, a i ewentualna papa lepiej będzie się trzymać podłoża.


Jeśli pod ławy układamy papę, nie musi być ona przygrzewana do podłoża na całej długości, ponieważ sam ciężar betonu przyciśnie ją dostatecznie. Ważne, aby łączenia wykonać solidnie, tj. szczelnie. 


 Rysunek



Na tak przygotowanym podłożu przystępujemy do szalowania ław.










Jak wykonać zagęszczenie gruntu pod fundament?

.



Kiedy mamy już wykonany wykop pod fundamenty, musimy sprawdzić, czy grunt jest nośny i ewentualnie odpowiednio przygotować go pod betonowanie ław.



Zależnie od rodzaju gruntu występującego na naszej działce, geolog zadecyduje, czy musimy wykonać podsypkę żwirową, czy nie.


Jeśli w wykopie występują piaski to jest szansa, że obejdzie się bez dodatkowych nakładów – sytuacja idealna to taka, kiedy w wykopie mamy pospółkę, ale to rzadkość, powiedzmy sobie szczerze...

W przypadku piasków, trzeba jeszcze określić, czy grunt jest nośny.

Gliny – raczej wymagają wykonania podsypki grubości ok 30 cm lub więcej.


Ale pamiętajmy - tutaj o wszystkim musi zadecydować geolog.


Na podsypkę najlepsza jest pospółka, zawierająca frakcje piasku średniego i kamienie od 16 do 63 mm. Potrafi zagęścić się do stanu „pancernego”.


Do zagęszczania stosujemy raczej zagęszczarki płytowe, o wadze od 200 kg. Generalnie – im cięższa, tym głębiej zagęszcza. Średnio od 20 cm do 50 cm gruntu – zależnie od wagi (głównie).
Zagęszczarki tzw. skoczki (na jednej „nodze”) zagęszczają na ok. 50-80 cm, stosuje się je głównie w wykopach liniowych, trudniej nimi operować laikowi (wstrząsy) niż płytowymi.


Grubość warstwy musimy dostosować do zagęszczarki – zbyt cienka warstwa podsypki może spowodować, że zagęszczarka będzie ubijać grunt plastyczny pod nią – i uplastyczni go.


W wypożyczalni dokładnie nas poinformują co i jak.


Zagęszczanie wykonujemy prowadząc maszynę od zewnątrz ruchem kolistym do środka.
Ubijamy grunt warstwami, nasypy o grubości nie większej niż 20 cm.
Po sprawdzeniu zagęszczenia dosypujemy kolejną warstwę gruntu i ubijamy dalej.
Zagęszczanie trwa średnio 20 minut.







Jeśli mamy słabej jakości grunt wymieszajmy go z pospółką. Materiał należy wymieszać, a nie sypać go warstwami – pospółka na przemian z piaskiem gliniastym o niskich parametrach.


Może wówczas wytworzyć się „poduszka” - pod warstwą twardego, ubitego materiału będzie warstwa gruntu uplastycznionego, niezagęszczonego.


Oznaka uplastycznienia gruntu
- przy chodzeniu po takim gruncie łatwo ulega on odkształceniu – ugina się, a wręcz „pływa” pod nogami – jest po prostu plastyczny, jak plastelina.


Podczas rzucania na grunt uplastyczniony ciężkich przedmiotów, np. bloczka betonowego, ciężkiego kawałka metalowego zblocza – wyczujemy drgania gruntu pod nogami, w odległości nawet 2 metrów od miejsca gdzie rzucimy ciężar.
Podobnie, przy zagęszczaniu, wyraźnie wyczujemy, że grunt w promieniu kilku metrów od zagęszczarki drga, wibruje – trzęsie się wyraźnie silniej niż na pospółce.


Uplastycznienie może wystąpić, gdy zbyt długo gęścimy słabej jakości materiał. Najczęściej zdarza się to w miejscach, gdzie zagęszczarka zakręca – a więc dłużej przebywa w takim miejscu – dłużej intensywniej zagęszcza.


Uplastyczniony grunt powinniśmy wymienić.



Nigdy na podstawę fundamentów nie stosujemy gliny!


Grunty spoiste, jak gliny prawie natychmiast ulegają uplastycznieniu i nie dają się zagęszczać.



Sprawdzenie poprawnego zagęszczenia możemy dokonać wbijając w grunt pręt stalowy fi 12 mm lub 14 mm, długości ok. 120 cm.
Pręt przykładamy do gruntu i wciskamy, napierając na niego, pionowo w podsypkę. Jeżeli wszedł nie głębiej niż 10 cm – grunt możemy uznać za dobrze zagęszczony. Należy zwrócić uwagę, czy w podsypce nie występują duże kamienie, które mogą nas zmylić przy sprawdzeniu, kontrolując nasyp wbijać pręt w różnych miejscach. Grunt na pierwszych 10 cm nigdy nie da się zagęścić.
Przy poduszce, gruncie uplastycznionym, pręt po prostu „wleci” nam do środka w całości.




Oczywiście całkowita pewność może nam dać wyłącznie geolog, który powinien dokonać sprawdzenia zagęszczenia podsypki przed fundamentowaniem i wpisać je do Dziennika Budowy.





#

Jak wykonać niwelację terenu?

.



Jak bez niwelatora wykonać wykop o odpowiedniej głębokości i płaszczyźnie poziomej?



Mając oznaczone rzędne na profilach z łatwością sprawdzimy głębokość wykopu pod ławy.
Wystarczy rozwiesić sznury i domierzyć się do gruntu.
Większą dokładność da nam użycie żyłki zamiast sznura.
Gotowy wykop można sprawdzić dobrą poziomicą, najlepiej 4 metrową.
Trzeba pamiętać, że dla naszych potrzeb wykop nie musi być poziomy co do milimetra.


Co, jeśli nie mamy profili, ani niwelatora?



Jeśli wysokość posadowienia budynku nie ma dużego znaczenia, wystarczy nam wstępna niwelacja terenu oraz wykop wykonany w sposób uproszczony.

Pamiętajmy, że fundamenty muszą być posadowione na odpowiedniej głębokości, poniżej strefy przemarzania gruntu!! Głębokość przemarzania: od 0,8 m do 1,4 m. Zobacz w wyszukiwarce:strefy przemarzania gruntu.



Metoda krzyży
- dość prosta, może prymitywna, ale skuteczna dla założonych wyżej warunków.



Zbijamy z desek dwa podobne do siebie krzyże, o tej samej wysokości.

Deska pionowa długości ok. 1m, ramię ok. 60 cm ustawione względem siebie pod kątem prostym. Ważne, aby były dobrze połączone i kąt nie ulegał zmianie.

Banalne, ale ważne - im dokładniej wykonamy „narzędzia” i dokonamy nimi pomiaru, tym mniejszy będziemy mieli błąd pomiaru.






Jak w szczerym polu, gdzie nie mamy możliwości „skopiowania” kąta prostego np. z płyty OSB, albo GK, zbić ramiona krzyży dokładnie pod kątem prostym?



Pamiętamy ze szkoły, że wg wzoru Pitagorasa dla trójkąta prostokątnego (zawierającego kąt prosty – 90°) zachodzi zależność: a² + b² = c².

Przy danych długościach boków trójkąta:
- przyprostokątne: 60 i 80 cm
- przeciwprostokątna: 100 cm

60² + 80² = 100² – mamy pewność, że pomiędzy przyprostokątnymi zachodzi kąt 90°.


Inny przykład to: 120² + 90² = 150²
Można poćwiczyć i poszukać dalszych zależności... :)




Wracając do niwelacji terenu...



Będziemy potrzebować min. jednej osoby do pomocy, najlepiej dwóch.
Przyjmujemy np. najniższy punkt wykopu (zależnie od potrzeb), stawiamy (wkopujemy?) w nim pierwszy krzyż - „1”.


Dbamy o dokładne ustawienie krzyży w pionie.


Drugi ustawiamy kilka lub kilkadziesiąt metrów od pierwszego.
Teraz musimy ustawić się tak, aby móc swobodnie spoglądać tuż nad krawędzią ramienia pierwszego krzyża – kucamy kilka metrów od krzyża "1" i obserwujemy drugi krzyż.


Staramy się, aby nasz wzrok biegł po linii poziomej – obserwujemy krawędź ramienia krzyża „1” i odpowiednio się ustawiamy. Patrzymy czy ramię drugiego krzyża licuje z ramieniem pierwszego.


Druga osoba według naszych wskazówek podnosi lub opuszcza drugi krzyż. Jeśli trzeba opuścić – podkopujemy teren w miejscu pod drugim krzyżem i badamy do skutku – aż ramiona znajdą się w jednej płaszczyźnie.


Po ustawieniu obu krzyży na jednym poziomie, możemy zmierzyć odległość od ramion do ziemi. W ten prosty sposób możemy ustalić o ile należy zwiększyć wykop w danym miejscu – tam, gdzie ustawiliśmy drugi krzyż.


Po rozwieszeniu sznura znajdziemy różnice w wysokości na całej odległości pomiędzy krzyżami.



Prymitywna metoda niwelacji


Rys. 2 Prymitywna metoda niwelacji za pomocą krzyży





#

Od czego zacząć budowę domu?

Sprawy organizacyjne, dokumentacja - zakładka Dokumenty, papiery



WYTYCZANIE BUDYNKU

ŁAWY DRUTOWE ("profile")

ROBOTY ZIEMNE


Wzywamy na budowę geodetę.


Na jego przyjazd musimy przygotować duże paliki (okrąglaki lub łaty 6x6, 6x8 cm, względnie grube deski) długości ok 1,5 – 2 m, naostrzone dla łatwiejszego wbijania.
Ponadto solidne deski długości ok. 2m gr. 2,5 – 3 cm.
Oczywiście młotki – 5kg i 1,5kg, gwoździe 2,5 cala i poziomicę 2m.


Na jedną ławę (oś) budynku potrzebujemy cztery pale i dwie deski, z których zbijemy tzw. profile.

Tak więc dla budynku o prostej budowie – zbudowanego np. na planie prostokąta, który będzie miał tylko ławę po obrysie (tj. 4 ławy ułożone w prostokąt) , potrzebujemy 16 pali i 8 desek.


Czasem można połączyć ze sobą profile ław tak, iż narożnikowe profile obsługują 3 pale i dwie deski.


Geodeta wyznaczy nam teodolitem i oznaczy palikami punkty przecięcia się osi budynku.


Pale pod profile zabijamy na przedłużeniu każdej osi, w odległości 2,5 do 3 m od danego palika (punktu przecięcia się osi).
Pale w odległości ok. 1,5m od siebie (patrz rysunek) na kierunku prostopadłym do danej osi.




Odwzorowanie osi ław fundamentowych za pomocą sznurów rozciągniętych na "profilach" wytyczanie budynku


Rys.1 - Odwzorowanie osi ław fundamentowych za pomocą sznurów rozciągniętych na "profilach"






Na pale geodeta precyzyjnie naniesie nam rzędne potrzebne do określenia wysokości położenia ław.

Kierując się wytycznymi geodety, do pali przybijamy deskę – w poziomie, na wysokości wyznaczonej przez geodetę.

Góra desek będzie odtąd naszym tymczasowym reperem – punktem wysokościowym od którego będziemy domierzać wysokość ław.



Oczywiście warto, aby geodeta wyznaczył, poza profilami, także inne repery, w miejscach stabilnych, co do których będziemy mieli pewność, że nie ulegną przemieszczeniu, zniszczeniu.


Ponadto geodeta zaznaczy nam na tych deskach osie ław.

W tych miejscach możemy wbić gwoździe, na których, zależnie od potrzeby, będziemy mogli rozwiesić drut, sznur lub żyłkę wzdłuż danej osi budynku.


Na profilu można też wyznaczyć krawędzie ław, poprzez nabicie gwoździ w odpowiedniej odległości od osi ław i pociągnięcie sznurów.



Należy zwracać uwagę, aby nie uszkodzić profili podczas prac!



Podczas robót ziemnych, kopiąc pod ławy, paliki wyznaczające punkty przecięcia osi zostaną zniszczone, stąd pomocne profile, na których w każdej chwili możemy rozwiesić sznury i sprawdzić, czy wykop lub szalunek ław są prowadzone zgodnie z dokumentacją.



Pamiętajmy, aby geodeta wpisał wytyczenie budynku do Dziennika Budowy!!




#